Samotność a osamotnienie

Opublikowano w 16 sierpnia 2026 14:26

"W samotności przywołujemy z głębi duszy wrażenia i wspomnienia,
niewidoczne dla oczu i niedające się opisać słowami."  
Wiek mądrości - Caroline Stoessinger

Samotność pomaga nam połączyć się ze sobą. Osamotnienie dręczy serce. To dwa różne doświadczenia życiowe, jednak oba potrzebne. Samotność to wybór bycia dla siebie, to rozmowa ze sobą. Osamotnienie to ból odrzucenia, to doświadczanie odtrącenia i braku zrozumienia przez otoczenie, to tęsknota za bliskością drugiego człowieka; a może to tęsknota za sobą.... Zaznajomiłam się i z jednym i drugim uczuciem.
W przeszłości, gdy piłam miałam dużo znajomych, zdarzało się że "integrowaliśmy" się w więcej niż dziesięć osób. I co z tego... jak zawsze czułam się osamotniona, byłam z nimi ale nie czułam się częścią ekipy. Wewnętrznie czułam, że to nie moje miejsce i że tam nie pasuje. Cierpiałam z braku prawdziwej bliskości, uśmiechałam się sztucznie próbując się dostosować do zachowań ludzi z którymi przebywałam. Alkohol pozwalał ukoić ból kłamstwa w jakim żyłam.
Dzisiaj wybrałam samotność, a moje grono znajomych jest bliskie zeru. Teraz czuję spokój, jestem we właściwym miejscu i dzięki temu nabieram sił do działania mogąc skupić się na sobie. Czuję się bezpieczna w swoim towarzystwie decydując sama o sobie. Ktoś może zwrócić uwagę, że jak mogę być samotna gdy mam partnera? To właściwe pytanie, a odpowiedź jest prosta, to mój wewnętrzny kompas emocjonalny. On o tym wie i go rozumie. Obydwoje dajemy sobie przestrzeń i akceptujemy swoje potrzeby mimo tego że czasem się z nimi nie zgadzamy. To jest szacunek, którego nie doświadczałam a teraz go poznaje.

Bliskość jest ważna i potrzebna, ale czasem warto się zastanowić za jaką cenę i czy jest prawdziwa....
Nie wystarczy tylko z kimś zamieszkać bądź wyskoczyć na kawę by zagłuszyć samotność. Dla mnie jest istotna więź między dwojgiem ludzi, ich troska o siebie i zrozumienie. Brak fizycznej obecności nie oznacza odtrącenia, bo jednak istniejący emocjonalny kontakt to dla mnie podpora i poczucie bezpieczeństwa w relacji.
Gołąb grzywacz żyje głównie w parach w okresie lęgowym, a poza nim łączą się w duże towarzyskie stada by się sobą opiekować. My ludzie też mamy takie potrzeby, ale trudno jest je wcielić w życie,  gdy ktoś ciągle ma wobec nas oczekiwania których nie realizujemy w zgodzie ze sobą. Pomaganie jest miłe o ile nie krzywdzimy w tym siebie, a często idziemy na ustępstwa jeśli chodzi o rodzinę. Milczymy, gdy ktoś nas rani słowami bo boimy się, że zostaniemy odtrąceni przez osoby na których nam najbardziej zależy. Doświadczyłam tych uczuć, a gdy i tak zostałam sama wtedy zrozumiałam, że ja dla nich nie byłam najważniejsza. Rany w sercu nadal się goją, ale siłę daje mi wdzięczność że dzięki tym doświadczeniom spojrzałam wreszcie w swoją stronę i zaczęłam słuchać.

"Samotność nie oznacza dla nich osamotnienia, lecz ciszę niezbędną do słuchania. W samotności przywołujemy z głębi duszy wrażenia i wspomnienia, niewidoczne dla oczu i niedające się opisać słowami. W samotności i ciszy artysta może stać się bardziej twórczy. Alice i Edith rozumieją jako artystki, że człowiek może czuć się osamotniony, lecz gdy istnieje ktoś - choćby jedna osoba - z kim łączą na wspólna przeszłość, zapatrywania, myśli i uczucia, to osamotnienie znika."
- cytat z książki "Wiek mądrości. Lekcje życia ocalonej z Zagłady Alice Herz-Sommer" Caroline Stoessinger. 
Ty zdecyduj jak chcesz żyć :)

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.