Alkoholizm: choroba umysłu i duszy

Opublikowano w 19 kwietnia 2026 12:50

"Nikt, kto sięga po alkohol, nie czyni tego po to, aby zachorować. Pije natomiast dlatego, że oczekuje od alkoholu czegoś dobrego i przyjemnego."  
Uzależnienia Bohdan T. Woronowicz

Nasze cierpienia wpływają na nasz umysł, chcąc to zmienić trzeba zmienić myślenie. To moje własne zdanie na ten temat, jednak terapia jasno mówi : trzeźwość zaczyna się od zmiany myślenia.

Jestem trzeźwa od ponad 7 lat, jednak pisząc o tym poczułam strach przed oceną; jakbym się cofnęła w czasie kiedy wchodziłam na 2 piętro przychodni by prosić o pomoc. Wtedy pierwszy raz świadomie przyznałam że jestem alkoholiczką.  Dzisiaj, gdy pomyślę o czasach kiedy piłam odczuwam ogromny lęk przed tym by tam nie wrócić. Życie samo w sobie jest trudne, jednak bez alkoholu jest o wiele przyjemniejsze :-) Problemy też są ale na trzeźwo mogę spojrzeć na nie i spróbować je rozwiązać, będąc pijaną uciekałam od nich a one się nawarstwiały. 

Idąc na terapie, myślałam o osobie dla której to robię i to nie byłam ja. Jednak po jakimś czasie zaczęłam dostrzegać zmiany w sobie, w tym jak odbieram otoczenie. Spodobało mi się wstawanie bez kaca i myśli jak zorganizować sobie 100` by ruszyć z miejsca. Z niepewnością co dalej, ale spokojem w sercu zaczęłam wierzyć w siebie i to że dam radę.

W tym wpisie jest tylko zarys mojej historii. Planuję szerzej opisać moje doświadczenia, nawiązując w nich o tym co mi pomogło i czego się nauczyłam na terapii, między innymi jak radzić sobie z moja chorobą.

Na początku mojej drogi potrzebowałam zrozumieć czym jest ta choroba, ponieważ lubię czytać sięgnęłam po książkę " Dasz radę! o pokonywaniu uzależnień" z dr. med. Bohdanem Woronowiczem rozmawia Karolina Prewęcka. 

To było moje dodatkowe wsparcie przy terapii. Moja dusza była bardzo poraniona a umysł zaszufladkował sobie wiele schematów i teorii, które nie były moje; ale do tego doszłam po wielu rozmowach z psychologiem terapeutą. 

Co jest dzisiaj dla mnie ważne to, to żeby pamiętać że jestem alkoholiczką i teraz tworze nowe życie. A przeszłość to doświadczenia, które mnie ukształtowały. To ja codziennie wybieram siebie trzeźwą i nikt a ni nic nie ma na to wpływu. 

"Człowiek w pewnym sensie powinien być egoistą w trosce o własne zdrowie, równowagę." - Dasz radę! Bohdan Woronowicz 

 Jeśli ogarnia cię wstyd wobec swojej choroby to dobry znak, to znaczy że chcesz zmiany. Ja tu jestem, masz pytania a może pomysły o czym szerzej mogłabym napisać, wal śmiało. Razem damy radę ;-)

 

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.