Czasem warto spojrzeć na życie z innej perspektywy

Opublikowano w 17 kwietnia 2026 15:31

"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętając jaki pokój może być w ciszy."

DESIDERATA

 

Parę dni temu zastanawiałam się co mogę jeszcze zrobić żeby było lepiej... I jakby coś we mnie uderzyło, ile można! Ciągłe wywieranie presji na samej sobie, przecież rzeczywistość i tak na nas ją wywiera codziennie w ogromnym stopniu. Po co to sobie robisz, Gosiu??? I w sercu mówię do siebie: Nie ma co się nad sobą użalać, trzeba się zatrzymać i podziękować sobie za to co mam, co osiągnęłam, gdzie dotarłam. Przestać myśleć, że mam iść ciągle do przodu, wmawiać sobie że musi być dobrze, że musi być jeszcze lepiej. A jeśli już tak jest??? Tylko tego nie widzę, bo ciągle dążę do czegoś... chcąc udowodnić, że potrafię być lepsza. A jak Ja już jestem doskonała w swojej niedoskonałości ;-)

Poczułam złość i napięcie wracając do tamtej chwili. Bo to prawda że ciągle czegoś od siebie wymagam. Będąc w pracy myślę co będę robić w domu, gotując obiad myślę co jeszcze mam do zrobienia i jak to zaplanować żeby znaleźć chwile na odpoczynek, odpoczywając myślę czy wszystko zrobione więc to żaden odpoczynek, gdy zasypiam myślę jaki jutro będzie dzień w pracy. Nie potrafię zatrzymać myśli i przez to jestem zmęczona. Więc co mi daje wytchnienie? pogłaskanie kota, kawa na balkonie, śpiew ptaków, ich obserwowanie i poczucie że są wolne. Nie mam dzieci, więc ktoś mógłby powiedzieć " a jakie to ona ma obowiązki...". Prawda jest taka, że każdy z nas żyje w swoim własnym młynie, dokładając sobie pracy. To co dla kogoś jest ciężarem niekoniecznie będzie nim dla kogoś innego. Tak samo nie zawsze to co jest dobre dla mnie będzie dobre dla innych. Dlatego staram się nie doradzać, mogę opowiedzieć swoją historię a jeśli ktoś chce skorzystać to proszę bardzo :-) 

 

I to nie chodzi o to żeby przestać działać.  Doświadczenia, zmiany, poruszanie się w którąkolwiek stronę, nawet do tyłu to jest właśnie życie. Ale warto pamiętać by usiąść choć na chwilę na gałęzi codzienności i poobserwować świat z góry by poczuć się bezpiecznie w swoim własnym świecie. 

Z mojej strony na dziś to już tyle, a ty drogi czytelniku zrób jak ci serce podpowiada a nie wszyscy inni wokół.

Pozdrawiam, Gosia :-)

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.