"Ludzi spotykają okropne rzeczy , ale nie wszyscy dają się pokonać. Dlaczego to co niszczy jednego, nie pokonuje drugiego? Istnieje kwestia silnej woli - jakiegoś niezmiennego prawa, prawa interpretacji." Nicole Krauss "Wielki Dom"
Codziennie wybieram, jak chce żyć i codziennie dbam o swoje życie. Każdego dnia mogę zmienić decyzje, którą podjęłam wczoraj. Nic nas nie wiąże na zawsze....
A jednak emocje które nam towarzyszą przez całe życie są też odzwierciedleniem tego co już nas spotkało. I tak jak w cytacie wyżej uważam, że to zależy tylko od nas czy się temu poddamy czy podejmiemy walkę by dokonać zmian, by nie tkwić w tym co okropne i bolesne. To są trudne doświadczenia, z którymi ciężko jest się zmierzyć, jeśli jednak chcemy żyć lepiej są konieczne. Warto się więc zastanowić, czy lepiej pocierpieć przez "chwilę'?, czy nosić ten ciężar do końca życia???
" Nie, silne emocje młodości nie łagodnieją z czasem. Człowiek je opanowuje, strzela z bata, zmusza je do uległości. Buduje mury. Upiera się przy rygorze. Uczucie nie słabnie, zostaje tylko spętane. A teraz mury zaczynają pękać." Ten cytat z książki "Wielki dom" odzwierciedla moją drogę.
Tak usilnie budowałam mur tłumionych emocji, że gdy pękł rozpadło się wszystko i mnie przygniotło. Ciężko było wyjść z pod tych gruzów, a jednak chęć zobaczenia błękitnego nieba i słońca, które wychodzi zza chmur rozpaczy było moją siłą by przeć do przodu.
Silna wola w połączeniu ze szczerą chęcią zmiany swojego dotychczasowego życia jest jak moc napędowa. I myślę, że każdy ma to coś w sobie. Tylko czasem strach przed zmianą jest większy niż wiara w siebie i swoje możliwości.
Każdy z nas chce czuć się bezpieczny. Jak to poczuć gdy wokół tyle zła? powiemy...
Zacznij od siebie. Bądź uczciwy wobec siebie, chętny do zmian i otwarty na to co przychodzi.
Bezpieczeństwo to wszelakie pojęcie, dla kogoś będzie najważniejsze finansowe, dla innych fizyczne... a dla mnie jest to emocjonalne życie w zgodzie ze sobą, nawet jeżeli nie ma mojej zgody na to co dzieje się wokół mnie... Mam prawo wyrazić własne zdanie niezadowolenia, ale ważne jest by pamiętać na co mam wpływ a na co nie. Doceniając to niebo, które jest nade mną, znajdując chwilę by na nie spojrzeć, mogę też cieszyć się z tego co do tej pory stworzyłam dokonując wyborów każdego dnia. Nie zawsze są to dobre decyzje, ale zawsze są moje i wiem, że mogę je zmienić, poprawić, udoskonalić albo odpuścić i cieszyć się z tego co jest. Dopóki nie krzywdzę siebie i innych swoimi działaniami jestem bezpieczna. I nawet w relacji jeśli perspektywy są różne, ale cel jest ten sam to jesteśmy w domu.
A ty jaki DOM wybierzesz dla siebie???
:-)
Dodaj komentarz
Komentarze